Przejdź do treści

O studiu

Czworo artystów, trzy stanowiska i czternaście lat tatuowania bez pośpiechu.

Igor Malec przy projekcie tatuażu

Nasza historia

Od piwnicy na Nadodrzu do kamienicy na Starym Mieście

Zacząłem w 2012 roku w piwnicy na Nadodrzu: jeden fotel, maszynka kupiona za pierwszą pensję i zeszyt pełen szkiców. Klienci przychodzili z polecenia, a ja uczyłem się, że dobry tatuaż zaczyna się od słuchania, nie od igły.

W 2018 roku przenieśliśmy się do kamienicy przy Kotlarskiej. Bordowe ściany, mosiężne lampy, skórzane fotele i stare ryciny w złotych ramach urządziliśmy tak, żeby kilka godzin w fotelu mijało jak jedna rozmowa. Dziś pracuje tu nas czworo, każde w swoim stylu.

Igor Malec
założyciel studia

Misja

Robimy tatuaże, które dobrze się starzeją

Projekt przed igłą

Nie tatuujemy niczego, co nie przeszło przez szkic i Twoją akceptację. Poprawki projektu są w cenie.

Higiena bez kompromisów

Jednorazowe igły, autoklaw, atestowane tusze. Każde stanowisko przygotowujemy przy Tobie.

Czas tylko dla Ciebie

Jedna sesja, jeden klient. Przerwy, kiedy potrzebujesz, i rozmowa, kiedy masz ochotę.

Zespół

Poznaj artystów

Igor Malec przy projekcie tatuażu

Założyciel · realizm

Igor Malec

Portrety, zwierzęta i realizm czarno-szary. Tatuuje od 2012 roku.

Nina Sowa rysuje projekt ornamentu

Ornament · botanika

Nina Sowa

Pnącza, liście i ornamenty, które otulają rękę albo nogę.

Ola Kruk podczas tatuowania

Old school · kolor

Ola Kruk

Klasyczne róże, sztylety i jaskółki w nasyconym kolorze.

Kuba Zawada przenosi szablon na ramię klientki

Japoński · mandala

Kuba Zawada

Karpie koi, fale i mandale z precyzyjnego dotworku.

Kamienie milowe

Czternaście lat w skrócie

2012

Pierwszy fotel

Piwnica na Nadodrzu i klienci wyłącznie z polecenia.

2016

Nina w zespole

Ornamenty i botanika stają się naszą wizytówką.

2018

Kamienica na Kotlarskiej

Trzy stanowiska, sterylizatornia i salonik konsultacji.

2024

Old school i japoński

Dołączają Ola i Kuba, a z nimi dwa nowe style.

Nasze miejsce

Mosiądz, skóra i bordo

Trzy stanowiska z regulowanymi fotelami, osobna sterylizatornia i salonik konsultacji z chesterfieldami. Ciepłe światło lamp i ryciny na ścianach sprawiają, że czujesz się jak u siebie, a nie w gabinecie.

Ryciny w złotych ramach i lampy w saloniku studia

Wpadnij na kawę i rozmowę

Konsultacja jest bezpłatna. Przynieś pomysł, resztę wymyślimy razem.

Strona działa w wersji testowej do 19.11.2026 (zostało 13 dni).